Dla niego i dla niej na sms

Spis treści

Kochać prawdziwie i odpowiedzialnie... To nie nagły łyk powietrza w płuca, gdy sentymentalnie trzyma się za rękę drugiego człowieka.

 

W krajobrazie, który barw dostojeństwem, w swym pięknie urzeka i oczarowuje.

Kochanie jest procesem,

a nie chwilą, która drugiej chwili drzwi otwiera,

 która sugeruje,

że szczęśliwość jest wieczną ludzi przypadłością.

Kochać to przemieniać to co szare
w codzienności, to być z nieba gwiazdą lub gwiazdką jeśli taka wola.

To poniekąd grot od strzały Tego co najpiękniej umie kochać, to dotyk Anioła

Witaj cudownie piękny Skarbeczku. Napisz czy u Ciebie wszystko
w porządeczku.

Napisz jak minął dzień cały, jak również jakie na jutro masz plany.
Ogólnie napisz od serca

co w sumie Ciebie nakręca

Nieodkrytego na noc mnie nie zostawiaj, otulaj mnie płaszczem swego ciała, uśmiechaj się, zabawiaj mnie choćby chwilę, a wtedy zasnę bezpiecznie, przy pięknej dziewczynie, która kocha me serce, cóż powiedzieć ponad to Kochanie i dodać cóż więcej?

Gdy ranek nastaje, witam Ciebie najpiękniej, moje Ty Kochanie. Pewnie jeszcze sen Ci cudny towarzyszy, zatem ślę Ci delikatny a zmysłowy pocałunek na Dzień Dobry, nie naruszam ciszy Twego spokoju. Chciałbym z Tobą zasiąść wkrótce do śniadania, do wspólnego stołu, gdzie chlebek, pomidorki, serek i na miękko jajka i gdzie masłem chleb smaruje Twoja dłoń Kochanie, czyż to nie jest bajka?

 Jak piękna pieśń….

Tak wzrok Twój

wiele ma zwrotek

Czasem to ogród pełen stokrotek

a czasem chmurka na błękicie

niczym czarny nieporadny kleks

w uczniowskim

białym zeszycie

Wzrok Twój współgra z mimiką

z nosem
jak i z policzkami

jak współgra smyczek

w skrzypiec pięciolinii

i między nutkami

odnajduje krzyżyk

albo kropkę

Lubię ten krajobraz

czasem obserwować

grawitacje słodkie

niech Ci sprzyjają

niech oczy Twe

czarują tych

co w nie wpatrywać się pragną

w naszym Polskim Kraju

niech trwa piosenka

Za to, że poznałem/poznałam

 Ciebie

Panu Bogu

serdeczna podzięka

 Kwiatku piękny, ku słońcu i do świata uśmiechnięty, auro pogodna, duszko cudowna, zadziorku w głosiku podmiocie w liryku i innych określeń barwna paleto, raz w galaktyce odległa planeto to znów jakże blisko poznana osobo, Dobranoc Ci szeptam teraz w uszko całkiem wyjątkowo

Witaj najpiękniej Kwiatku w kolejnym dniu zmagania się z codziennością, niech napełni Twe łodyżki słonko cudownością w fotosyntezie asymilacji, niech świat będzie we wnioski bogaty wśród popartych Twych racji nad tematem danej chwili. Uśmiech ślę Ci najpiękniejszy do pobudki wczesnej, niech dzień Ci umili

Słonecznego dnia Ci Skarbku życzę choć chmurki na niebie, możesz pisać, dzwonić do mnie w każdym czasie, w każdej sprawie, gdy serce w potrzebie. Życzę Ci radości ducha, uśmiechu na twarzy niezależnie co bieżący dzień przyniesie
i co w nim się zdarzy. Życzę Ci tego wszystkiego co jest piękne w świecie, miej cudowne tylko chwile w sercu w tegorocznym lecie

Nim słonko za oknem wstanie Skarbku Cudny, Zloty, ja w komnaty Twoje pościelowe wpuszczam me klimaty, a w nich pogodę i uśmiech od ucha do ucha. Widzę Twój rumień na policzku błogi jak Dziadek do orzechów dostrzega progi
i szczelinę orzecha, i uchyla arkana wewnętrznej przestrzeni. Niech dzień, który wstaje właśnie da Ci same cudne chwile jak cudne promyki światła i kryształ jego odcieni zdobi Twoje lica, niech się tęczą świat maluje, bogaty w odkrycia, olśnienia i oczarowania. Tyle mówię Tobie na dzień dobry Skarbku Cudny, Zloty, tak bez udawania.

Bajecznie śpij, śnij kolorowo. We śnie uśmiechaj się cudownie, tak nietuzinkowo, Niech Cię nic nie trapi, nic nie niepokoi, niechaj nad tym czuwa Anioł Stróż, co przy łóżku Twoim stoi, niechaj Cię ochroni od demonów, które za dnia nęcą pokusami. Życzę Ci pogodnej nocki, a między wierszami przesyłam fluidy, endorfiny i serotoninę dla miłej dziewczyny

W duszności nocy, a w zasadzie
w kolejnym lata dnia początku, witam Cię Skarbku Drogocenny w Królewskim porządku jako pierwszą Damę cudnym pocałunkiem, niebios darem zanim słońce wstanie, a wraz z nim otworzą się Twoje źrenice…..? pióropusze barwne.., gromy……, błyskawice…. i dusza pogodna zarazem…, wiedz, że życzę, aby wszystko co Cię dzisiaj spotka w cud wymiernym kalendarzem zapisało się w pamięci, życzę Ci olśnienia w Szarej Normalności rozkochania bez pamięci w Źyciu i jego przejawach, życzę Ci rozkoszy w sercu gdy serce w plejadach. W kąpieli wielobarwnej zalej dziś ulice, niech podziwia Ciebie cały wszechświat, w miastach kamienice niech pieją z zachwytu, że można być wolnym, niezależnym, doświadczać zachwytów, w pięknie rozkochanym być. Życzę Ci  porostu w dniu, który Cię wnet oczaruje swoim pięknem odpowiedzi pozytywnej na pytanie: po co w sumie żyć…..?

Uśmiecham się pięknie do Ciebie Kochanie, całuska ślę cudnego w ustka, na Dnia Powitanie, dla nowej historii i nowej przygody, póki serce jeszcze wierzy w prognozę pogody na lepsze dni, póki wierzy w sny i snów przesłanie, do pocałunku gratisowo ofiaruję Skarbku Złoty, czułe przytulanie

 Uśmiechnij się dzisiaj proszę, uśmiechnij sie do życia, w którym tak wiele za dnia rzeczy do odkrycia. Uśmiechnij się w sobie, w Twej teraźniejszości, doświadczaj ulotności chwili w jej przemijalności, zechciej kochać świat, niezależnie od przebytej drogi, doświadczenia przeminionych bezpowrotnie lat, uśmiechaj się mimo tego i nie pytaj czy warto się dziś uśmiechać, nie pytaj dlaczego i po co, i w ogóle, uśmiechaj się pomimo wszystko, zabawnie i czule

Uśmiechnij się Kochanie w ustach i w spojrzeniu, uśmiechnij się do życia w wolnym tłumaczeniu radości ,wszak zdążamy z każdym dniem istnienia do bram szczęśliwości

Oto sms milutki, odgarnia wszak wszelkie smutki, w serduszko wlewa nadzieję, aż wnętrze Twoje się śmieje. To ogród kwiatów bez liku, różyczek, konwalii, storczyków, sms pisany z czułością, gdyż Ty jesteś moją radością

Kochanie moje, cudowna duszko, Tyś moim kwiatkiem, ja Twe serduszko.Tyś moim niebem, Ja Twoją chmurką, a ponad nami Słonko z kulturką promyki ścieli w atłasie. Tęsknię za Tobą i śnię o Tobie wśród życia zdarzeń, wśród dywagacji nad istnieniem. Jesteś Diamentem mojego serca Skarbku, jego przeznaczeniem

 Odmierzam minuty na zegara tarczy, puść mi choćby sygnał, że pamiętasz i że myślisz o mnie, a to mi wystarczy. Jeśli wolisz-napisz do mnie co gra w Twojej duszy, moje serce wszak nie jest z kamienia, rozrzewni się, wzruszy, gdy od Ciebie otrzyma bukiet słowny. Jesteś moim najpiękniejszym darem. Jam Ciebie niegodny

Uśmiechnij się cudowną promenadą w zachwycie poranka, zanim na stoliczku przy Twej nocnej lampce, z kawą filiżanka pojawi się jak gość oczekiwany, zanim opadną żaluzje, rolety, kotary zdobiące Twoje okiennice, zanim ujrzą dnia kontury Twe cudne źrenice i zanim pierwsze słowo wypowiedzą usta Twoje, uśmiechnij się w swym wnętrzu Mój Aniele, moje dłonie w Twoje wkładam i w wieniec zaplatam. Życzę Ci dnia cudownego w każdym calu, energie pozytywną nad Tobą kumuluję. Serce moje z Twoim się jednoczy. Nie czujesz?… Ja czuję…

Ogród bajkowych myśli śłę Tobie wraz z liryką, niech Ci się niebo przyśni gdzie płynie miód i mleko, niech serce Twe pogodą się oblecze, niech włosy Twe Anielski Zastęp w warkocze cudne plecie, niech bawi się ich kosmykami wiatr delikatny co między policzkami tańczy jak tancerka, niech w cień odejdą smutki, żale wszelkie, to co serce nęka i niepokojem napawa zarazem. Śpij spokojnie, śnij najpiękniej, gdy nocnym pejzażem miasto się otuta, niech to będzie sennej tożsamości.,.. najwyższa kultura

 Dokąd uciec chcesz Serce i przed czym uciekasz? Powiedz Serce kto rozumie sedno Twoich receptorów. Kim Lekarz, Aptekarz, co znając dystans Twego wychylenia dobiera starannie proporcje, powiedz Serce, które mieszkasz we mnie, co kształtuje Twoje inspiracje i skąd czerpiesz wzorce?

Serce zachmurzone jak niebo nasiąknięte w tamponie rozpaczy. Zaraz łez wyleją się Kaskady, Wodospadów hektolitry, nikt nie przetłumaczy na słowa treści w źródle receptorów, ale ja rozumiem te biorytmy, niepokoje duszy, na fali odbioru Ciebie w całokształcie. Ślę Ci uśmiech najpięjniejszy, mimo smutku, który pewnie Towarzyszy teraz Tobie, choć trwają wakacje

Dobranoc Kwiatuszku o pięknym serduszku spokojnie śpij, cudownie śnij. Niech Aniołowie nad Tobą czuwają, niech bezpiecznym płaszczem Ciebie otulają, gdy nocka trwa głęboka, Moje serce w Tobie rozkochane, za Tobą tęsknota trawi moje wnętrze. Ślę Ci myśli i biorytmy serca cudne, zawsze najpiękniejsze

Dobrej nocy Kochanie Ci życzę… Niech sen Twój spokojny trwa, a w nim Pan, Stwórca, Zbawiciel jak w katarynce lub
w dawnej skrzyni na monety…,
w spectrum upodobań jak i oczekiwań melodyjnych życzeń żądnych, by pójść na balety, tworzy afirmacje…Niech wyśniona każda postać i z postacią wszelkie korelacje będą Ci natchnieniem…Niech się spełnia, to co się nie spełnia
w codzienności, to co jest marzeniem
i tęsknotą w marzeniu. Resztę snu zostawiam Tobie Ukochana w niedopowiedzeniu

Jestem jaki jestem, prosty w złożoności, czasem jak bezbronne dziecko w beztroskiej nagości, a czasem jak Król na szkolnej zabawie. Kto odgadnie co w mym sercu najcenniejsze, kto powie mi prawdę o mnie samym, kto mi wskaże ideały, a nie dyrdymały wklei jak w obrazek pasportu, kto odgadnie co jest weną twórczą ciemną nocą, zwłaszcza w czasie snu……

W sentymentalnej podróży wyobraźni, w meandrach serca, w świadomej logice, gdy jestem odważny, obraz Twój maluję akwarelą. Jesteś wszak mi n-tym cudem świata, wyśnioną krainą, którą chcę odkrywać za dnia jak i w nocy. Portret Twój jak kalejdoskop z przeźroczami. Pejzaż ich uroczy

Ogród przystrojony w kwiaty wielobarwne ślę smsem Tobie, a wraz z nim ślę Ci uśmiech by Cię opromienił jak niebo pogodne raduje człowieka. Niech Cię Życie zachwyca, wszystko w nim urzeka, nawet to co trudne, nawet to co boli, niech Cię nikt nie rozczaruje, nic nie niepokoi dziś i jutro Kochanie. Całusa ślę Ci na dobranoc jak i na poranek piękny, co wkrótce nastanie

W ulicznym gwarze, na miasta trotuarze słyszę Twój głos i obraz Twój widzę
w wyobraźni, niezależnie czy słońce trwa w zenicie lub deszczu krople jak krynice rzeźbią ulice w wizerunek odważny utkany z macierzy, portret Twój jest idealny, zwłaszcza wśród  pacierzy, które w Twych intencjach ofiaruję, niezależnie czy Twe serce ma podobne priorytety, czy tak samo czuje

W wewnętrznej dyspozycji serca ślę uśmiech Tobie pogodny, niech dzień który po nocy nastanie, będzie dla Ciebie cudowny. Niech wydarzenia i wątki spotkania, na ścieżce życia drugiego człowieka, staną się dla Ciebie inspiracją do działania, tak jak wartka rzeka w nurcie tworzy korytarze. Bądź odkrywcą tego co jest jeszcze nie odkryte, maluj świat pejzażem marzeń, które w realizmie żądne są spełnienia. Resztę pozostawiam Tobie w myśli spekulacji bez dopowiedzenia

Czy są na ziemi szczęśliwe wyspy, wyścielone nieba aksamitem? Gdzie uśmiech z twarzy nie schodzi, gdy SŁONKO ponad BŁĘKITEM wiruje? Gdzie nie ma granic dla wolnej woli, gdzie nikt nikomu nie podkłada nogi, ale AFIRMUJE świat? Gdzie się nie pamięta przykrych zdarzeń, nie liczy się lat
i DROGI PRZEBYTEJ, gdzie nie ważne są tytuły i godności i NIEPOSPOLITE fakty tworzą CUDA. Gdzie jest tylko PRAWDA, MIŁOŚĆ, WIARA, że wszystko się uda, co zamierza CZŁOWIEK, jak i co planuje. Tyle pytań stawiam Tobie w ten niedzielny wieczór…, Czy to inspiruje do dyskusji? Napisz jeśli możesz, jak się na to zapatrujesz i ponad prawami iluzji opowiedz mi o Twego Serca odniesieniu, jeśli jednak nie chcesz nic mi pisać, ani nic powiedzieć w tym temacie,.dziś, jutro, pojutrze, po pojutrze, w błogim trwaj milczeniu…

Bądź światłem dla innych i światło miej w sobie, żyj najpiękniej jak potrafisz, piękno wszak tkwi w Tobie

Krajobrazem TĘCZY portret Twój maluję w wyobraźni, jesteś mego serca priorytetem, a nie jest nim każdy
i każda, albo wszelka dusza. Kontrast przełamuję w ogniskowej światłocieni bez korekt retuszu.

Noc-to co za dnia ukryte, teraz miejsce znajduje własne, to nie koszmary straszne lecz żywa frywolna dusza, to krajobraz współgrający z emocjami i z sercem, co się często wzrusza. Nie myśl źle o mnie nocami, obsypuj mnie tylko pocałunkami
i pieszczotami na bezdechu, bez pamięci tego co jest warte, co niewarte
w świadomości grzechu wpisanego
w sumienie. Moje serce ma potencjał
w Tobie-Ukochana, w nim swe przeznaczenie odczytuje i odgaduje zarazem. Wiesz, ja lubię gdy maluje Ciebie w całokształcie, zamysł czynić nad tłem portretu, nad jego pejzażem

Gdy jesteś przy mnie blisko, nie istnieje świat. Zegar minut i godzin nie odmierza, kalendarz nie pamięta dat. Nic się nie liczy wtedy dla mnie, gdy jest między nami serc i dusz wzajemna przenikliwość, tak niedefiniowalnie. Gdy bez słowa, prawdy, które żyją w nas wyrażamy gestem
i mimiką i śmiejemy się do siebie bez powodu, w zachwycie nad ową polemiką, nad jej melodyką

Na wyciszonych przez kropkę nutkach, co smyczek trąca w skrzypce, zapisanych w pięciolinii życia. Ślę Tobie uśmiech najprawdziwszy Ukochana. Nic przed Tobą nie mam do ukrycia, poza sercem prawdziwie kochającym, ufnym, prostym, spontanicznym i przebaczającym małe i wielkie sprawy. Uśmiech mój to kwintesencja postrzegania świata, to nie owoc zakazany lecz jawność w postawie. Ale o tym pewnie jeszcze pogadamy Skarbie przy parzonej pod ciśnieniem, smakowitej kawie

Kubek z kakao stawiam Ci przy łóżku, gdy się zbudzisz wypij duszkiem mój Aniele, piękny mój Kwiatuszku od korzonka przez łodygę w ścieżce ku kwiatostanowi, co w pucharkach nektar daje pszczołom, a których organa wytwarzają miodek, co kakao osładza i daje podniebieniu ucztę w kubkach co smakują życie. W dniu, który się rodzi Ukochana niech nic w szczęściu Tobie nie przeszkadza, niech los darzy Cię obficie aurą pogodną, odkrywa arkana rzeczy. Całus cudny na Dzień Dobry, WIRTUALNY tylko, póki co Kochanie, nikt tu nie zaprzeczy

Odnajdę Cię, gdy się zagubisz kiedyś w gwiazdozbiorze konstelacji, w abstrakcji niebytu znajdę sens istnienia i przyznam, miał rację ten kto powiedział, że życie trwa wiecznie, choć dwa różne tchnienia nadają sens temu co bajeczne, odnajdę Cię zatem wszędzie, otulę bezpiecznie
i wesprę hart ducha, choć wie każdy, że zaświaty to Strach, gdy Kostucha przechadza się w ogrodzie, ale ona tylko drzwi otwiera tym, co ku swobodzie wybiegają na arenę zwaną Rajem. Odnajdziemy zatem samych siebie, by się sobą wciąż zachwycać UKOCHANA, by być dla siebie DAREM

Mów do mnie szeptem, szeptem mów do mnie, przemawiaj do mnie na współgrających pięcioliniach tak jak węgielki z drwami tworzą łunę i ogniem rozświetlają i żarem ogrzewają i fenomenem swoim do ludzkich serc przemawiają, a one chłoną ich treści. Przemawiaj zatem do mnie tak jak one czule, szept Twój niech wnętrze me pieści

Na przełamanie braków, niepokojów serca po trudnym dniu ślę Ci pięknych słów naręcza w bukiecie cudownych myśli. Niechaj Ci niebo dziś się tylko przyśni

Milutkiego dnia Ci życzę, niech wypełnia Ciebie tylko piękna pieśń jak w Koncercie Życzeń. Pogodnie się uśmiechaj, na życie nie narzekaj, a raczej czerp z niego garściami i chciej dostrzec co niedostrzegalne pomiędzy wierszami

Konstruuję… Szkicuję i konturuję obraz Twój Kochanie, barwy dobieram po namyśle, o to mam staranie. Satysfakcję osiągnę kiedy skończę dzieło, jeszcze pędzel tu i tam, by detal uwypuklić, by nic nie umknęło.

Zerwij mnie jak się zrywa jabłko z gałęzi obciążonej owocami, delektuj się moim smakiem wszystkimi zmysłami. Spijaj sok niczym nektar w ust krysztale, a wszystko to co jest ponadto niech będzie jak zaczarowane, tak jak zaczarowane bywają tajemnice, także te najprostsze, te najpospolitsze, gdy mrużysz źrenice

Nad brzegiem morza puszczać latawce lub huśtać się wysoko w parku na huśtawce, aż do utraty tchu w jednym i w drugim przypadku. Dzieckiem być po prostu w każdej chwili, w konkretnym PRZYPADKU. Niczemu nie stawiać granic, porażki mieć za nic, a tylko z uśmiechem poznawać życia arkana, nie padać nigdy na kolana wobec tych, którzy mają chwilową przewagę. Umieć wszystko kontrolować biorąc pod rozwagę własne doświadczenia. Nie tracić Nadziei, gdy się nic nie zmienia, ale trwać na posterunku. Tego życzę na codzienność,
w ogólnym RZECZY rozrachunku

Jestem Ci Przyjacielem na kanwie istnienia, wędruję z Tobą i przy Tobie
w smudze światłocienia, jak i w barwnej tęczy na nieba bezkresie, w promienistej słońca poświacie, wśród serca uniesień
i wśród jego zachwytów. Jestem Dobrym Duchem Twej osoby w każdej chwili dnia i nocy bez dodatkowych określeń w tej materii, kreatywnych epitetów.

Kontur Twoich ust, jak kryształ światłem przeniknięty, tak wrażliwie delikatny promień w rozczepieniu. Zmysłowy, subtelny. W przenikliwości spojrzenia miesza się kontrast światłocienia z bogatą barw paletą. Tak postrzegam Ciebie jak mężczyzna, Tyś zaś jest kobietą

Cóż mogę Ci życzyć w Święto Wszystkich Dam? Chyba tylko jednego, aby Jezus sam otaczał Cię w każdym wymiarze. Życzę Ci spełniania marzeń i za nimi pogoni. Życzę Ci mniej spracowanych dłoni, a więcej odpoczynku od wielości spraw, życzę, aby się przed Tobą wciąż odkrywał świat, by Cię tylko fascynował mimo losu przeciwności, tak ogólnie życzę Ci na dzisiaj i na dni następne, które pewnie przyjdą, UNIESIEŃ W MIŁOŚCI

Te myśli piszę nocą, a rankiem je wyślę, zanim świat ku życiu się obudzi
i słoneczko błyśnie promykiem co rozświetla okiennice, zanim ujrzą cud poranka Twe śliczne źrenice. Ślę Ci Kochanie z głębiny serca, by Cię tylko piękny świat otaczał, by na niebie tęcza jak błogoslawieństwo królowało, wyrastając ponad dzielniki, mianowniki i pierwiastki w ich ograniczeniu, życzę Ci uśmiechu od ucha do ucha, bo w sumie dlaczego, by się nie śmiać do życia. Tak ogólnie życzę Ci dnia skąpanego w szczęśliwości…. Czym jest szczęście niech dopowie słowa tejże strofy Koloryt Księżyca

W cudownej palecie rozproszeń kryształu, jesteś mi pierwiastkiem drogocennym, szlachetnością bez umiaru. Jesteś jak gwiazda na nieba bezkresie, jesteś głębią oceaniczną, którą fala niesie, jesteś mi kwiatem rosnącym na łące, w którego pucharkach upija się pszczoła, a na łodyżce biedronki w słońcu się mieniące kołyszą się przy listkach zielonych. Jesteś mi natchnieniem do pisania wierszy
i myśli szalonych zarazem jesteś inspiracją. Jesteś moim TU I TERAZ i nie jest to dyrdymał, co trąca abstrakcją.

Chciałbym Ci przy łóżku … śpiewać serenadę. Zarówno kiedy księżyc w oknie świeci nieubrany jak i wtedy gdy spowity za chmurami daje nikłe światło, swoistą balladę nuci. Chciałbym być przy Tobie W TAKIE CHWILE, a także wówczas, gdy Cię świat zasmuci i wtedy też, gdy gra muzyka. Tak ogólnie chciałbym utulić Cię w ramionach, dziękując Ci za WSZYSTKO, za CAŁOKSZTAŁT RZECZY … i w tym jest LOGIKA

Milutkie słowo śle Ci … na DZIEŃ DOBRY. Niech czas Twój wypełnia nastrój pogodny, mimo zranień i smutków, mimo ułomności. Na przekór ludzkiej podłości w jej NIEPRZEWIDYWALNOŚCI

Jakieź to mile…. Czy przyznasz mi racje, że rzeczą piękną jest móc odbyć z drugą osobą kompetentną konwersację? Przeprowadzić dialog w kunszcie słowa? Wykazać się imperatywem, jeśli taka wola, ale nie gardzić rozmówcą mimo różnic
w dialektyce….Takie myśli ślę Ci Ukochany/Ukochana w wiosennej liryce

Gdy się obudzisz będę przy TOBIE, nie tylko jako pozostałość po sennej przygodzie, lecz w żywej osobie. Gładzę Twe włosy nim powstaniesz z łóżka, zanim rozstaną się z TOBĄ ciepła KOŁDRA i Miękka PODUSZKA. Jestem, by podać Ci kawę, albo z mlekiem SŁODKĄ CZEKOLADĘ, albo po prostu, by przynieść świeże śniadanie. Pozdrawiam Cię póki co o poranku jak Najpiękniej, me myśli Tobą są oczarowane

Ukryj mnie.. w Swym Sercu, ale tak, by nas nikt nigdy nie skojarzył. Stwórz ze mną prywatny, intymny świat, o którym żaden król nie marzył. Zaproś mnie do ŻYCIA ŻWAWEGO, do JEGO tańca, a ja zaproszę Ciebie do wspólnego intymnego w medytacji Paciorka Różańca, a wcześniej dam kuksańca, ale tak noskiem w nosek, tak pośrodku samogłosek… jak i wśród spółgłosek

Zanim szary kurz pokryje barwy dnia, ową codzienność, którą tworzy nitka zwana Życiem. Zanim Ty i ja … przeminiemy. Utul mnie mocno do swego serduszka wszak skąpani w miłości nigdy nie będziemy w Bogu zapomnieni

Obraz, a raczej portret Twój jest w mym sercu namalowany. Jest to portret, który nie ulegnie przedawnieniu i nie będzie zamazany wraz z czasu upływem. Jestem wszak artystą, który piękno odczytać potrafi w Tworzywie szarej codzienności. Ty jesteś moim Tworzywem

Może bym mógł, a może nie, malować portret Twój akwarelą, niczym RYSUNEK NA SZKLE. Może bym chciał, a może bym się bał poznawać więcej i chcieć naprędce doświadczyć CAŁOŚCI TWEJ ISTOTY. Może bym był nawet gotów uderzyć w zaloty, a może bym stał się Twoim Księciem na białym rumaku, wybranym z Baśni Tysiąca i jednej Nocy z miliarda chłopaków

Witaj piękna duszko, witaj słodkie serduszko, witaj różo ogrodowa, witaj auro nastrojowa. Witaj, gdy świat się zieleni, gdy kwiaty wielobarwne w ogrodach swych ścieli, w szczególności kasztany
i białe bzy. Witaj, ty który właśnie wstajesz bogaty i zasobny w przebogate sny.

Ja Aniołek, dobry duszek w swych skrzydłach niosę kwiatuszek. Podarować chcę go Tobie w pięknym poetyckim słowie. Kwiatek ma łodyżkę długą, piękne listki jak sznur pereł, wielobarwny w kwiatostanie, rozkochany Słońcem, Niebem i deszczykiem minerałów przepełniony od korzonka. Jeśli chcesz mieć taki Kwiatek, wyślij mi głuchego dzwonka

Tak jak Słońce w porannej mgle rozprasza pucharki rosy i niczym na szkle kreśli kontury i kształty rzeczom nadaje, tak Serce moje rozumne, za Sercem Twym Skarbie podąża, o serce Twe ma staranie

Rozjaśnij TWARZ błogim uśmiechem, odrzuć smutki i nostalgie, wszystko co związane z grzechem, ze słabością lub niedyspozycją na płaszczyźnie ducha. Bądź dziś w centrum świata na bulwarze od ucha do ucha rozpromieniona w szczęśliwości. Niech Twe serce będzie wsparte INWEKTYWEM MORALNOŚCI W ROZUMNEJ MIŁOŚCI

Ciepłe me MYŚLI o Tobie. Tych myśli WIELOŚĆ w mej głowie. Są WĄTKI w nich romantyczne, pejzaże bajkowo liryczne, Są także WĄTKI zmysłowe, klimaty zdobne w pogodę i w uśmiech
w mowie SPOJRZENIA, to światy bez PRZEDAWNIENIA

Pisz mi Siebie i o Sobie zwłaszcza późną nocą. Pisz gdy księżyc i gwiazdy w odbitym świetle migoczą i zarazem płoną. Pisz o o swoim SERCU w intymności, wszak jesteś Wolną Osobą. Rozmawiaj ze mną mój Aniele ukryty w ludzkim, tożsamym mi CIELE. a zarazem pisz mi na DUCHA PŁASZCZYŹNIE o Twej Duchowości Aniołeczku, o Twej Tożsamości w Ojcowiźnie. W trzepocie Twych otwartych, rozpostartych SKRZYDEŁ dodaj mi UFNOŚCI i wesprzyj takźe me ludzkie, kochające serce…Posmyrkaj mnie po prostu BARWNYM SWYM ANIELSKIM PIOREM w szarej codzienności

Wiem, różne dzielą nas światy, nawet różna nam łyżeczka srebrna od herbaty
i od cukiernicy stojącej na stole, ale jakże wiele nas łączy zarazem, niczym dzieci w jednej szkole, w jednej klasie. Dziękuję Ci za to co trudno wyrazić mi słowem jak nutkę na smyczku skrzypiec grajka lub
w perkusji współgrającej z wszystkimi instrumentami symfonii zwanej ŻYCIEM, z ŻYCIEM w pełnej KRASIE

Myśli natłok w mojej głowie,
w całościowej MEJ OSOBIE. Wrzeć się zdają kręgi, kości, instynkty w swej pierwotności. Drżą mi palce i drżą dłonie ,rozpalone moje skronie, drży mi SERCE…. O nic Cię ŻYCIE nie proszę … chociaż chcę więcej i więcej, i tak bez umiaru. Zażywać szczęścia w szarej codzienności i z CIEBIE…, Z TWEGO PUCHARU spijać ten nektar niczym Pracowita Pszczoła. Piękniej tej materii ŻYCIE nie umiem ubrać w słowa

Na krańcach ŚWIATA odnajdę CIEBIE, na krańce ŚWIATA Ciebie zabiorę. Będziemy wspólne zaplatać DŁONIE, będziemy tylko we DWOJE. Wiatr będzie nam nucił MELODIĘ do TAŃCA. Słońce natomiast w swych PROMYKACH rozczepionych w krysztale załamań będzie niczym TARCZA, która nas ochroni wobec LOSU PRZECIWNOŚCI, a zarazem tak jak SŁODKA POMARAŃCZA  z OGRODÓW MIŁOŚCI, soczysta, smaczna, co ważne bez PESTKI. Taki pejzaż maluję dziś późną nocą…….., KRAJOBRAZ KRÓLEWSKI..

Buziak i Przytulak w jednym spali domku. Buziak lubil tańcować po całym Ciele. Przytukak zaś określonego trzymał się porządku. Lecz razu pewnego Przytulak powiedział, że SIĘ NIE CHCE tylko biernie przypatrywać BUZIAKOWYM AKCJOM, źe nie będzie jak Leń na tapczanie siedział, że pragnie się przytulać bez opamiętania. TAK to bywa SIOSTRZYCZKO z emocjami. Ot i PRAWDA CAŁA

Przynieś mi bukiet TULIPANÓW, ja Tobie NARĘCZA RÓŹ przyniosę. Namaluj mi laurkę z własnych ideałów, a ja nakreślę słowami PROMENADĘ TĘCZY. Ambicją się nie uniosę, a raczej MAGISTRALĄ SERCA, tak jak wspomniane NA POCZĄTKU WIELOBARWNE KWIATY, OT WNĘTRZA KWINTESENCJA

Niczym w pudełku czekoladek pełnym smaków rozmaitych i smaku zagadek odnajdę miejsce Twej WYTŁACZANKI. To tak jak smakować, spijając zarazem NEKTAR, który spływa z ust, piersi
i całego ciała namiętnej KOCHANKI, ot MIŁOŚCI W jej SŁODKOŚCI kolejna odslona. Powiesz pewnie, jak to zwykle się powiada, że to SŁOWA bez pokrycia w CODZIENNOŚCI, tylko piękne SŁOWA

Hallo JASTRZĘBIU tu mówi ORZEŁ, Jaki masz nastrój przy tym wieczorze ? Ja jestem w chmurkach na FIRMAMENCIE a Ty gdzie PIERZE swoje ŚCIELESZ ? Co robisz w tym MOMENCIE ?

zatem prawdą A “Rozstania zawsze bolą” .

Zaczynam bać się CIEBIE. Zaczynam bać się o SIEBIE. Zdaję się być zniewolonym, przez słowa TWE osaczonym niczym SAMOTNY ŻOŁNIERZ na froncie podczas natarcia. Wokół tylko artyleria
i huk bomb pośrodku świstu kul a Ja nie mam WSPARCIA

Jestem Aniołem dla Ciebie…. Ty  również Aniołem jesteś dla mnie. Otaczamy siebie troską jak i zrozumieniem i choć pewnie brzmi to banalnie, a jednak jest WYPADKOWĄ naszych SERC ANIELSKICH ABSOLUTNĄ. Nikt nam tego odebrać nie jest w stanie, nikt z myślą PASKUDNĄ i z PASKUDNYM zamiarem nie obedrze nas z godności. Jesteśmy wszak sobie przeznaczeni w tym i w przyszłym źyciu w ZAMYŚLE BOSKOŚCI

Myślę o Tobie, piórem jest myśl w Orlim Skrzydle rozpostarta na NIEBA BEZKRESIE. Pióro jest częścią składową dla SKRZYDEŁ tak jak słowa są skarbnicą dla poety, który układa z nich mozaikę w tak zwanym ROBOCZYM NOTESIE

Utulam Cie jak się tuli głowę do poduszki gdy świeża jest i pachnąca w swej czystości niczym kwiatuszki na łące zebrane. Niechaj Twoje sny będą jak zaczarowane komnaty, które wnet odkryjesz. Gdy się obudzisz chciej dziękować Panu Bogu za to, że tak pięknie żyjesz jak i pięknie śnisz. Całuska śle Ci na Twe zasypianie wczoraj, jutro, dziś

Bądź dla mnie drogą ku światłu nie ścieżką ku ciemności. Obdaruj mnie nieba kolorytem nie zaś pyłem życia ulotności. Nie bądź dla mnie nieczuła, harda, obojętna, raczej niech aura Twa wrażliwa będzie dla mnie, jak kaszmiru nić w jedwabistej wstędze. Subtelna w delikatności i piękna w majestacie. Cóź więcej mam dopisać w tej materii, w tym krótkim poemacie ???

Tulę Ciebie do siebie wirtualnie. Jesteś kotwicą mojej nadziei, niczym anielski puch unosisz mnie ku górze melancholijnie i sentymentalnie, dodajesz mi pewności siebie niczym fala kołysząc na desce surfera. Dziękuję Ci za wczoraj, dziś, jutro i to co pojutrze w krysztale światłocienia

Tęsknić i myśleć o TOBIE oto jest wyzwanie jeśli uznać za nadrzędny priorytet SERCA miłowanie. Tęskni się wszak za konkretną osobą, za relacją interpersonalną, za wspólną rozmową. Myśli się natomiast i czyni refleksję nad kształtem tej znajomości, zażyłości, korelacji – MYŚLENIE jest stateczne w przeciwieństwie do TĘSKNOTY, która oparta na EMOCJONALNOŚCI ma swe UPADKI i WZLOTY niczym SINUSOIDA. Przesyłam Ci zatem moje TĘSKNE MYŚLI. Cudowna z CIEBIE dziewczyna.

Buziak poranny dla Ciebie po łączach już wędruje, nie słychać go i tym bardziej nie widać gołym okiem, a jednak w przestrzeni wibruje. Buziak ma w sobie MAGICZNĄ MOC wszak nie jest standardowy, a wraz z nim, niczym w korali sznurze jest uśmiech zespolony

W nocnej ciszy piszę wiersz dla Ciebie. Barwami listopada malowany. Gdy klon i dąb, i inne drzewa utraciły bezpowrotnie swe owoce, suchymi wszak liściami się stały. Bawi się nimi wiatr na ogrodach,
w zawierusze tańca jawią się na grobach naszych bliskich… Zarówno tych, których bawiliśmy jak one bawiły się kwiatostanem poniekąd od kołyski jak również tych, których znaliśmy raptem chwilę. W głuchej ciszy nocy pamiętamy ich twarze, ich twarzy mimikę, choć czas bezlitosny w pierwotnym rozruchu nieustannie płynie, poddaje w dialektykę ulotność zwaną życiem. Czas jest radykalny w swych wyrokach-jego przeciwieństwo to SERCE-OT WIECZNY MARZYCIEL

Patrzę na Ciebie w WYOBRAŹNI OBIEKTYWIE, spoglądam na TWE LICA. Jestem Aniołem ukrytym w ludzkim ciele-Tyś także jest Anielicą. Aniołem Światła może być każdy-wystarczy naprawdę niewiele, potrzeba tylko, by ZAWSZE być SOBĄ, a zatem odważnym w wypowiadaniu zdania sprzecznego z logiką świata, tak by w każdym widzieć dobrą, kochającą siostrę jak również dobrego brata.

W kubeczku z malinową herbatką na rozgrzanie ślę Ci najpiękniejsze wolne myśli ułożone w poetyckie zdanie.

Wraz z malin pucharkiem cukrem posypanych ślę Ci nektar słodkich całusków w Tobie rozkochanych <3 Malinki mają Cię wzmocnić na zimne dni. CAŁUSKÓW zaś jest inne PRZEZNACZENIE. Wiemy to-ja i Ty

Bukiet pozytywnej energii ślę dla Ciebie porankowo. Do bukietu dodaję całusa-wigibusa. Niech wiedzie Cię bajkowo przez cały dzień. Niechaj będzie dla Ciebie wsparciem, tak jak dla płuc wsparciem jest TLEN O:) niechaj dodaje Ci werwy. Całuskowi towarzyszy PRZYTULAK-niechaj ich zestawienie ukoi Twoje skołatane serduszko, jego napięcia i nerwy

Do koszyczka dodaję urozmaicenie, a

Koszyk malinek ślę Ci na wzmocnienie. zatem jeżynki, jagódki i słodkie poziomki, a także miód leśny.. Na brzegu koszyczka dwie małe biedronki przeglądające się w orzecha skorupce. Do koszyka dodaję NADTO moje serce ludzkie, wrażliwe na wrażliwość. Niechaj wzmocni się Twój organizm. Koszyk ten wszak to CZYSTA MIŁOŚĆ

Piękny CAŁUSEK ślę TOBIE na DZIEŃ DOBRY. Całusek ten jest niczym WIATR POGODNY-otula ciało i rozpala zmysły-subtelny jest-a zarazem mięsisty w namiętności. Wszystkiego dobrego życzę Tobie w dniu Walentego. Całusek ten, aż kipi z MIŁOŚCI

PRZYJACIELE istnieją po to, aby się wspierać, a nie nonszalancko, ze złością SZATY na sobie rozdzielać, gdy coś się nie układa, nie idzie po myśli. To co rzeczywiste między nimi a zarazem w marzeniu zawarte kiedy śni się PRZYJACIELA osoba kochana Ważniejsza jest głębia ich RELACJI oparta na prawdzie, SMAK AFIRMOWANIA a nie NAPIĘĆ, które się zdarzają. Przyjaciele potrafią sobie wybaczać to i owo wszak piękne SERCA mają i piękna ich WRAŻLIWOŚĆ. Posiadać WIERNEGO PRZYJACIELA to nic innego, jak DNIA KAŻDEGO smakować samą MIŁOŚĆ

Piękna jesteś i to bardzo. Może inni Tobą gardzą ale nie ja. Mój intelekt wie co mówi. Prawdy o Tobie serduszko moje także zna.

Myślę o Tobie. To wibracje neuroprzekaźników w sercu mym jak i w głowie. Myśli mają energie, te zaś swą kierunkowość. Ślę Tobie poniekąd na osi symetrii ich wspólną cechę, tak zwaną biegunowość. Co kryje się w myślach to inna historia. Póki co pozdrawiam Cię szczerze i mocno przytulam – myśl moja o Tobie pogodnie spokojna

Mysle od dawna o Tobie. Pozwól, że zawrę te myśli w poetyckim słowie. Oczy Twe sa niczym dwa węgliki w tańcu ognia bogate w liryki a i dramat jest im nie obcy. Te oczy potrafią siać grady i gromy zwłaszcza, gdy niby dorośli chłopcy zawodzą i niszczą nadzieję na cud, że wreszcie ustąpią wiatry i chłód. Co pisać dalej, tak aby tekst nie był banałem? Oto
i dalsza cześć wywodu. Na myśl przychodzą usta, ich słodycz jak plaster miodu. Delikatny ich kontur rozpala wyobraźnię. Te usta potrafią się wykazać nie tylko w słowie, ale i wtedy, gdy bez słów zdecydują się na poważnie wykazać sprawność, a zatem cnotę. Od ust przechodzę piętro niżej, opisać to mam ochotę. Patrzę na serce. Jest dobrotliwe
w swojej udręce, nie raz zranione, sponiewierane bądź odrzucone, ale wciąż piekne w swej istocie. Mógłbym tak pisać
i pisac o Tobie, o Twej naturze, o jej istocie. Pytanie czy się z tym zgadzasz,
z tym co teraz Ci napisałem? Nie myśl, że podrywam Ciebie …, nie jestem wszak ideałem

Myślę o Tobie jako o polanie przepięknych barw w ich kwiatostanie. Słońce przechadza się w tych ogrodach wiosną, latem, jesienią i zimą, w .śniegach, w deszczach, w chłodach. Jesteś w mych myślach jak i w wyobraźni, kadrem w teleskopie uchwyconej przyjaźni…, może czegoś znacznie więcej, wszak nie rozum, ale serce ów rytm kształtuje. Serce wszak nie tylko rozum, ale i ducha afirmuje

Gdybym był królem a Ty królewną, gdybym miłl bero a Ty koronę. Czy spoglądalibyśmy w jedną jedynie stronę ? Gdybyś miała pereł sznur a ja sygnety
i pierścienie czy przyświecała by nam wspólna idea i teatr na jednej scenie? Pytań w tych kwestiach jest znacznie więcej. Dlatego bądź ze mną, bądź dla mnie. Całuski Ci ślę w podzięce

Witaj Słońce, w rozczepieniu kryształów kolorami tęczy się mieniące 🙂 witaj piękny kwiecie, pozdrawiam Twe łodyżki, listki
i ich czasze skomponowane w cudnym bukiecie osobowości. Posyłam Ci na dobry dzień łagodny powiew a nawet miły wietrzyk w swej delikatności

Mam nieodparte pragnienie wejść z Tobą w chaszcze i knieje, zrywać jagody na leśnym runie w bogactwie natury świata
i jego przyrody.. Mam nieustanną pokusę czerpać garściami z życia choć czerpać wszak wcale nie muszę, poddać się eudajmonii bez hedonizmu i jego precedensów. Chciałbym pokazać Ci pejzaż najwyższego dobra bez kłamstw
i nonsensów

Serwer zajęty, przeciążone łącza. Nie dociera do Ciebie moja myśl płomienna, namiętna i gorąca, a jeśli nawet dociera to z wielką stratą czasu. To jakby las się palił a ogień nie naruszał mojego szałasu. Ognia żar… Zmysłów szał… Pocałunki jak węgliki. To tyle na dzień dobry Wojtaszka słownej liryki

Stuk puk jest tam kto ? Deszcz w okiennice puka, ktoś kogoś wyczekuje
i kogoś ktoś szuka .. Wiatr nuci kołysanki strofy a księżyc ku innym gwiazdom uderza w zaloty. Niesie się pieśń, baśń atlasem się ścieli,wokół anieli ubrani w śnieżnej bieli wturują tym pieniom niby orkiestra na Manhatanie. Jesteś? Ja jestem czekając na obdarowanie

Ósmego marca nie kwitną kasztany, nie spotykają się zatem maturzyści w sobie zakochani. Ósmego marca nie ma też świętego Walentego, a jednak ósmy marca ma coś z nimi istotnie wspólnego…

To święto wszystkich dam, a zatem żeńskiego rodzajnika. To kwiaty, uściski, toasty na zdrowie, poezji kunszt i melodyka.

Cóż życzyć Tobie, to oczywiste, by ZDROWIE Cię nie opuszczało… Każdemu z mych słów będzie za mało, by dosięgnąć mety, a wiec ŻYCZEŃ SEDNA. Nie jestem królem ani księciem z bajki a jednak Tyś Księżna moja i moja KROLEWNA…

Bim bam bom żołądek dzwoni wzywając na śniadanie a ja pisząc bim bam bom witam Cię milusio Kochanie nim słońce na dobre wstanie. Uśmiech śle Ci do podusi
a zatem niedzielka ma być dniem radosnym Skarbku, szczęśliwym ten dzień więc być musi 🙂

 

Więcej Utworów

Rzeka przebiegająca przez las. W tle góry.
Czy można zakochać się w słowie? Oczywiście, że tak, ale pod jednym warunkiem. Słowo musi być pisane zawsze wielką literą.Słowem Bóg stworzył świat, ale i na początku było...
zachód słońca z widokiem na góry i jezioro w centralnej części
Nie pamiętam, aby w ostatnim czasie ktoś napisał książkę adresowaną do Boga, który jest tak trudny do odgadnięcia w codzienności....
mężczyzna stojący na kamieniu na tle morza nad gwieździstym niebem. W ręku trzyma włączoną latarkę skierowaną ku niebu
Piękno człowieka mierzy się bogactwem jego serca, ale mierzy się je również bogactwem jego  pióra, umiejętnością wyrażania przestrzeni duszy mocą słowa....
Poezja, otwarte pióro leżące na kartce papieru z zapisanym wierszem
Słowa… Cóż znaczą dzisiaj wobec rozpędzonego w medialnych reklamach świata, który otacza nas i określa.. Jesteśmy malutką jego cząstką, zawirowani, zagonieni, wiecznie zapracowani nie skupiamy się...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *